dowiedziałem się o waszym spotkaniu
to piękne że przyjaźńpo tak długim czasie może się odnowić
i że te lata
nie stanęły na przeszkodzie
cieszę się
przepraszam że nie mogłem
w nim uczestniczyć ale obowiązki odrzuconego przed laty psychicznego
nie pozwoliły mi na stawienie się
poza tym nie byłem zaproszony
bo nie masz ochoty
przyjaźnić się ze mną
naprawdę miło że nie zapytałaś o mnie
a kiedy już padło moje imię
westchnęłaś z politowaniem
dobrze wiedzieć że u ciebie
wszystko po staremu
żadnych rewolucji
to by mogło ci zaszkodzić
tak przecież cenisz święty spokój
w przeciwnym razie
na cóż ta cała joga i medytacja
dziękuję ci że nie kazałaś mnie pozdrowić
jeszcze by mi się do reszty
przewróciło w głowie
poza tym kto normalny
pozdrawia zakurzone rupiecie ze strychu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz