wtorek, 14 czerwca 2022

wiersz banalny

jakżeż mam rozbić granit kruchym słowem

s ł o w o

t o

t y l k o

m y ś l

wyrażona mową lub pismem
niedoskonałymi systemami komunikacji
zwykła iskra elektryczna między synapsami

mój głos nie ma mocy trąb jerychońskich
a pojedyncze uderzenia w klawiaturę
nie toczą kroplami deszczu twojej czaszki
by dostać się do ośrodka odpowiedzialnego za uczucia

jesteś twierdzą niezdobytą
widzę cię codziennie w oddali zamgloną
a jednak otoczoną solidnym murem 
z ułomków dawnych niechlubnych zdarzeń
zlepionych trwale pogardą
to najlepsze spoiwo
łzy go nie rozmyją
ani pijacka uryna
nie ruszy go nic
a wystarczyło
nie zgubić
klucza
do...
...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie