Dziękuję bardzo za miłe przyjęcie
Żeście dostrzegli we mnie swegoA nawet wiersze czytali z przejęciem
Komplementami łechtali ego
Moja kuracja już zakończona
Chociaż efektów żadnych nie dała
Bo ból nieznośny uciska mi czoło
A serce nadal w krwawi w kawałach
Nie będę już dłużej zatruwał życia
Konceptem wtórnym i nazbyt wytartym
Żegnam się zatem choć będę łykać
Łzy dłuższą chwilę za kurtyną opadłą
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz