wtorek, 30 czerwca 2026
czwartek, 25 czerwca 2026
kamuflaż
ludzie z różnymi dysfunkcjami
potrafią się dobrze maskować
mijasz ich codziennie
rozmawiasz z nimi w pracy
słyszysz w telewizji
oddajesz na nich głos
i nawet nie podejrzewasz
że część z nich
to wysoko funkcjonujący idioci
potrafią się dobrze maskować
mijasz ich codziennie
rozmawiasz z nimi w pracy
słyszysz w telewizji
oddajesz na nich głos
i nawet nie podejrzewasz
że część z nich
to wysoko funkcjonujący idioci
25.06.2026
sobota, 20 czerwca 2026
Ekstrapolacja prawa Kopernika-Greshama
Od miłości do przyjaźni
Od przyjaźni do obojętności
Od obojętności do wrogości
Od wrogości do nienawiści
I tak gorszy pieniądz wypiera lepszy
20.06.2026
czwartek, 18 czerwca 2026
perpetuum mobile
o świcie żar ze spalonego serca
wsypuję szufelką do głowy
potrząsam nią w samotnym dzikim tańcu
chcę znowu zwariować
by móc cię widzieć na subiektywnej jawie
wieczorem opadam z sił
wyprodukowanie nowego serca
to naprawdę ogromny wydatek energetyczny
snem o tobie natlenię palenisko
błysk zapałki
od wieczornego papierosa
wszystko zajmuje się ogniem
obieg zamknięty
18.06.2026
piątek, 12 czerwca 2026
byleby tylko na złość
- zobacz
napisałem kolejny wiersz
beznadziejny jak wszystkie
- szelest kartki
co ty gadasz
wiersz jest świetny
- czy ty naprawde nie możesz
choć jeden jedyny raz
przyznać mi racji
- no dobrze
niech ci będzie
wiersz jest kiepski
- wymuszone
się nie liczy
trzask drzwiami
12.06.2026
niedziela, 7 czerwca 2026
Pochwała różnorodności
Ludzie naprawdę potrafią
pięknie się różnić.
To bardzo pozytywne
i fascynujące zjawisko.
Gdy znalazłem przez przypadek
twoje zdjęcie w internecie
serce zabiło mocniej jak wtedy
i wzruszyły mnie twoje zmarszczki.
Kiedy nasza wspólna znajoma
wysłała ci zdjęcie na którym
bawię się z jej dzieciakami
powiedziałaś: "wygląda okropnie".
pięknie się różnić.
To bardzo pozytywne
i fascynujące zjawisko.
Gdy znalazłem przez przypadek
twoje zdjęcie w internecie
serce zabiło mocniej jak wtedy
i wzruszyły mnie twoje zmarszczki.
Kiedy nasza wspólna znajoma
wysłała ci zdjęcie na którym
bawię się z jej dzieciakami
powiedziałaś: "wygląda okropnie".
07.06.2026
piątek, 5 czerwca 2026
Widziałem cię na pogrzebie
Niewiele sobie z niego nie robiłaś
Popijałaś w kościele wodę z butelki
Z miną arystokratki z awansu społecznego
I uparcie omijałaś mnie wzrokiem
----
Nasze ulubione płyty gramofonowe
Mają zatarte rowki od niesłuchania
Łatwo dziś je pomylić w muzeum
Ze zużytymi trzonowcami mamutów
----
Może rację masz właśnie ty
Redukując życie do zwierzęcego ciała
Dusza to tylko niepotrzebny balast
O który przez nieuwagę można wybić zęby
05.06.2026
czwartek, 4 czerwca 2026
środa, 3 czerwca 2026
kupujcie - smakujcie
ashwagandha ashwagandha
ashwagandhy propaganda
wszechobecna i nachalna
ashwagandhy propaganda
namacalnie wręcz brutalna
ashwagandhy propaganda
sączy się niczym pogarda
ashwagandhy propaganda
emocjami wściekle targa
ashwagandhy propaganda
jak republikańska kokarda
ashwagandhy propaganda
na czapce gierka edwarda
ashwagandhy propaganda
nie straszny jej ryk gokarta
ashwagandhy propaganda
nie zniechęci bułka tarta
ashwagandhy propaganda
ashwagandha ashwagandha
ashwagandhy propaganda
03.06.2026
poniedziałek, 1 czerwca 2026
jeden z dziesięciu seria 69 odcinek 14
prolog
przed wejściem do studia
ukradkiem łykam garść nervomixu
oddech nabiera ziołowego odcienia
plan minimum
nie odpaść po pierwszej serii pytań
nie chcę przeżywać takiego wstydu
druga tura
trafiony ale niezatopiony
cios od matematyki
którą ściągałem nawet na maturze
żyję
jestem w finale odcinka
ginę od mieczy rycerzy zakonników
ze stresu nie pamiętam...
cholera! to templariusze!...
epilog
przystojna pani wręcza nam
puste tekturowe kuferki z logo
i szpiegujące pod przykryciem ochrony
rosyjskie programy na komputer
poza kamerami puste kuferki
zostają wymienione na pełne słodyczy
ciężkie!
zwyciężczyni zaprasza finalistów na obiad
stawia z pieniędzy z wygranej minus podatek
naprawdę piękny gest
nie przesadzam z zamówieniem
rozstajemy się i powrót z Lublina
zbyt wąskie buty cisną w stopy
nie pamiętam który to był rok
01.06.2026
poniedziałek, 25 maja 2026
Córka Agenora
Córka Agenora
Od wczesnej młodości
Dokonywała samookaleczeń
Maskowanych nowymi granicami
A dziś ukrywa siniaki
Pod mocnym makijażem
Po zamorskich kochankach
Używając do niego
Sześciu kolorów z tęczowej palety
Granatowego już nie lubi
Nie była dobrą matką
Miała skrobanki
I po milionowej straciła rachubę
Mimo wszystko trzyma fason
Uśmiechając się sztucznie
Do kamer telewizyjnych
25.05.2026
wtorek, 19 maja 2026
Odchodząc
zabrałaś wszystko, co kochałem:
odstające uszy ukryte pod włosami,
herbaciany zapach dezodorantu,
rozstępy na... wiesz gdzie. I dużo,
dużo więcej. No tak - wszystko.
Zabrałaś i wyrzuciłaś to na śmietnik.
Zanegowałaś samą siebie.
To trwa do dziś i skończy się
dopiero z twoją śmiercią.
Nie będzie mnie wtedy przy tobie
i nigdy się o niej nie dowiem.
Może i lepiej. Nie będę widzieć
jak firma pogrzebowa wynosi cię
zapiętą na suwak od stóp do głów.
16.05.2026
odstające uszy ukryte pod włosami,
herbaciany zapach dezodorantu,
rozstępy na... wiesz gdzie. I dużo,
dużo więcej. No tak - wszystko.
Zabrałaś i wyrzuciłaś to na śmietnik.
Zanegowałaś samą siebie.
To trwa do dziś i skończy się
dopiero z twoją śmiercią.
Nie będzie mnie wtedy przy tobie
i nigdy się o niej nie dowiem.
Może i lepiej. Nie będę widzieć
jak firma pogrzebowa wynosi cię
zapiętą na suwak od stóp do głów.
16.05.2026
poniedziałek, 11 maja 2026
Publikacja na stronie Odry
https://okis.pl/miesiecznik-odra/wiersze-z-pocztowek/wiersze-z-pocztowek-2026/wiersze-wybrane-w-maju-2026/
czwartek, 30 kwietnia 2026
Zamach
Dozgonna przyjaźń
Wbiła mi zdradę w plecy
Wytarła ręce w drętwą gadkę
I odeszła
Jej odciski palców
Wytarłem sam bo dla takich
Rozgłos i więzienie
To niezasłużony splendor
Wbiła mi zdradę w plecy
Wytarła ręce w drętwą gadkę
I odeszła
Jej odciski palców
Wytarłem sam bo dla takich
Rozgłos i więzienie
To niezasłużony splendor
poniedziałek, 27 kwietnia 2026
Perfidia
Gdy ciemność na jawie
staje przeciw tobie,
Wyobraźnia powinna
trzymać twoją stronę.
Ile razy przeżyłeś zawód?
staje przeciw tobie,
Wyobraźnia powinna
trzymać twoją stronę.
Ile razy przeżyłeś zawód?
To nie przypadek. To zmowa.
Najgorsza jest pora snu.
Głowa pod jej ostrzem
Stacza się z poduszki w ciemność,
A wtedy wyobraźnia
Bawi się w planetę Solaris.
Zakłada na dłonie pacynki
O zmumifikowanych twarzach
I podkłada pod nie głosy
Zapisane głęboko w pamięci.
Ty o nich zapomniałeś, wyparłeś,
Ona je wszędzie wytropi.
Zwłaszcza w ciemności.
Najgorsza jest pora snu.
Głowa pod jej ostrzem
Stacza się z poduszki w ciemność,
A wtedy wyobraźnia
Bawi się w planetę Solaris.
Zakłada na dłonie pacynki
O zmumifikowanych twarzach
I podkłada pod nie głosy
Zapisane głęboko w pamięci.
Ty o nich zapomniałeś, wyparłeś,
Ona je wszędzie wytropi.
Zwłaszcza w ciemności.
Tęsknota
Wciągana nosem
Razem z wilgocią
Wraca prosto do serca
Niepotrzebne nikomu
Jej uzewnętrznianie
Wystarczy że oczy rosą
Czyszczą soczewki
Żeby lepiej widzieć
Puste miejsce
Razem z wilgocią
Wraca prosto do serca
Niepotrzebne nikomu
Jej uzewnętrznianie
Wystarczy że oczy rosą
Czyszczą soczewki
Żeby lepiej widzieć
Puste miejsce
czwartek, 23 kwietnia 2026
Zapoznaj się z treścią ulotki
Problemy ze snem?
Natrętne myśli?
Obniżenie lub wahania nastroju?
Niska samoocena?
Zachowania kompulsywne?
Uzależnienia?
Nawracające stany lękowe?
Osłabione libido?
Idź do spowiedzi
23.04.2026
sobota, 18 kwietnia 2026
Mezalians
Zwyczajna historia
Spotkali się w galerii handlowej
On po samochodówce
Ona po marketingu
Wiecznie brudne paznokcie
Wiecznie wypielęgnowane paznokcie
Przeczytany cały Szaniawski
Nowości na Netfliksie
Spojrzeli na siebie
Nic nie zaiskrzyło
Ot kolejny mezalians
Do którego nie doszło
18.04.2026
Spotkali się w galerii handlowej
On po samochodówce
Ona po marketingu
Wiecznie brudne paznokcie
Wiecznie wypielęgnowane paznokcie
Przeczytany cały Szaniawski
Nowości na Netfliksie
Spojrzeli na siebie
Nic nie zaiskrzyło
Ot kolejny mezalians
Do którego nie doszło
18.04.2026
sobota, 11 kwietnia 2026
niepojęte
już cię nie nienawidzę
bo nie chcę byś miała
jakikolwiek wpływ na mnie
nie jesteś mi nawet obojętna
bo obojętność żywiłaby się
pamięcią o tobie
nie twierdzę że już cię nie ma
bo musiałbym przyznać
że kiedyś byłaś w moim życiu
nie żyję nawet tak
jakbym nic nie wiedział
o twoim istnieniu
i jest dla mnie zagadką
kto właściwie napisał
te wszystkie słowa
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
każdy kościół na świecie i ten prowizoryczny gdzieś w afryce i sagrada familia w barcelonie to golgota i w każdym z nich każdego dnia roku z...
-
fizyka i metafizyka po nocnych koszmarach potrzebujemy kalorii i bezwarunkowej miłości głód fizyczny oszukuje się kawą i papierosem śn...
-
Małgośka (mówią mi) on jest z innej wsi on jest z innej wsi Inaczej modlą się inaczej kroją chleb nie dogadacie się nie dogadacie się 14.12....